Aby zapewnić najwyższą jakość usług i wygodne korzystanie z serwisu, używamy informacji zapisanych w przeglądarce za pomocą plików cookies (pol.: ciasteczek). Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. W każdej chwili możesz je zablokować korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.
Dodaj ogłoszenie

Warszawa mnie rozczarowała

Dodaj takie ogłoszenie!
Tak, zaliczyłem już w życiu wiele: biedę, życie na roli, tragedię rodzinną, niezliczone próby wydostania się błędnego koła, z matni, jaką było moje życie okraszone problemami finansowymi, brakiem jedzenia, starymi butami z uszkodzoną podeszwą, gdy musiałem odśnieżać parking, bo na pracę w biurze nie miałem szansy, bo byłem *za niski*, bez znajomości. Jak pies traktowany, jak bezdomny, jak ścierwo, na które nikt nie chce spojrzeć...

W klasie najlepszy kolega śmiał się, że noszę buty "po obcych dzieciach". A ja nie miałem innego kolegi, bo tylo ten delikatnie całą tę przykrą dla mnie sytuację potrafił określić tak delikatnie. Wracałem do domu i płakałem do poduszki. Miśków nie miałem. Raz kiedyś na mikołajki w szkole dostałem resoraka, w sumie to był jedyny prezent, jaki mi się przytrafił. Ale nie narzekam, nie po to piszę, by użalać się nad sobą... To i tak nie miałoby sensu. Albowiem prawda nie zawsze jest pożądana. A najczęściej i tak nikt nie chce jej poznać.

Z domu wyszedłem jak stałem, w jednym ubraniu, z zapasową koszulką, ze starym plecakiem (który mam do tej pory). Wielkimi marzeniami, ufnością w ludzi i przyzwyczajeniem do ciężkiej pracy. Życie dało mi baty. Trafiałem na poganiaczy niewolników, którzy okazywali się nie dość, że niewypłacalni, to jeszcze bezczelni. Serca mi pęka, gdy to piszę...I chociaż lekcje, jakie dostałem za swą nawiwność i szczerość odbieram każdego dnia, to uważam, że warto być fair, warto być tym jednym na 10 000, który powie: tak nie może być, to niesprawiedliwe. I chociaż mam za sobą studia zakończone z bardzo dobrym wynikiem, jadłem z niejednego pieca, imałem się zarówno ciężkich prac fizycznych, jak i lżejszych, to nadal w życiu nie mogę liczyć na żadne luksusy. Bardzo chciałbym to zmienić...Dobry manager zawsze mi powtarzał: otaczaj się ludźmi, którzy mają podobny smak i poczucie wartości, co Ty. Daj im szansę i czuwaj, byś nie zmarnował swojej. Wiara we wspólną ideę i ciężka praca potrafią bardzo wiele zdziałać. Szukam takiego managera, który potrafi docenić starania człowieka. Powie dobre słowo, pozwoli zarobić, złoży życzenia na imieniny. W zamian dostanie człowieka lojalnego, sumiennego, kreatywnego, znającego biegle angielski, który będzie z nim zawsze, nawet wtedy, gdy nastaną gorsze czasy. Dziś ciężko jest zarówno o dobrego pracodawcę, jak i pracownika. Zapewniam jedno: człowieka oddanego całym sobą sprawie.

Szukam godnej pracy albo wspólnika do firmy, którą moglibyśmy razem stworzyć. Z propozycjami typu mlm, forex, sprzątanie biur, sprzedaż produktów finansowych proszę nie dzwonić.

Proszę o kontakt poważną osobę, która liznęła w życiu biedy w najgorszym wydaniu - gdy nie miałeś co włożyć do garnka.

Piotr 36


Klikając "Wyślij", wyrażasz zgodę na nasze Zasady korzystania i Politykę prywatności oraz zgadzasz się na otrzymywanie naszych newsletterów i ofert promocyjnych.
Dodaj do Zachowanych
Porady Bezpieczeństwa - Twoje bezpieczeństwo jest dla nas ważne, zachęcamy do zachowania czujności. Dowiedz się więcej Zgłoś ogłoszenie
Śródmieście
Podobne ogłoszenia, które mogą Cię zainteresować.
Samotność mnie pożera
Nie chcę zabrzmieć zbyt rozpaczliwie, ani kreować wielkiej tragedii, bo wiem, że są ludzie, którzy mają gorzej ode mnie. Natomiast pozwolę sobie wykorzystać ten skrawek wirtualnej przestrzeni by wyrzucić z siebie trochę smutne i przykre dla mnie wyznanie. Dotknęła mnie przypadłość XXI wieku - samotność. I to ta najgrosza, bo czuję się kompletnie sam. Poza paroma dosłownie luźnymi znajomościami, pa ...
niechciane fiksacje.
Wydawać by się mogło, że jeżeli nie szukasz sobie znajomych, nie chcesz rozmawiać o byle zapoznawczym tonie, nie zabiegasz o przyjaźnie i "przyjaciół" ani nie węszysz okazji ku przygodnym epizodom to nie masz tutaj raczej czego szukać. Wybitnie wątpię, że jest jakikolwiek sens pisać o czymkolwiek innym... Kilka lat temu trafiłam na to miejsce zupełnie przypadkowo, ale mam wrażenie, że od tego czas ...
3 x
3 razy w życiu naprawdę kochałem, 3 razy w przeciągu 7 lat. Pierwsza miłość zupełnie niesamowita, niby dorosła ale jeszcze szczenięca, mój anty typ kobiety - loki, ale trach i trafiony strzałą :) Starsza o 4 lata, skończyło się po kilku miesiącach. Lecz do teraz po mimo upływu kilku lat, gdy czuje "jej" perfumy potrafię odwrócić się i sprawdzić czy nie ma za mną roześmianej twarzy pełnej p ...
Mieszkańcy i przybysze warszawscy: kochacie czy nienawidzicie to miasto?
Zacznę może od opisania swojej warszawskiej przygody, która nie jest zbyt długa, bo trwa dopiero 1,5 roku, ale już co nieco poznałem stolicę i mogę to i owo o niej powiedzieć. Otóż jak wszystko miasto to ma swoje plusy i minusy i nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy pomysł na przeprowadzkę okazał się jednoznacznie zły czy dobry. Motywacja była raczej natury osobistej, niż chęcią zrobi ...
Smutne jest życie
Nie mam szczęścia w życiu, z roku na rok coraz bardziej czuję się przegrana, nie mam siły udźwignąć ciężaru trosk i zmartwień, moja rodzina, chociaż nie jest duża, to każdy jest sobie wilkiem, nie ma wsparcia, miłości, bezinteresownej dobroci, tylko kłótnie o pieniądze, o majątek. Moja siostra bliźniaczka tyle razy mnie zawiodła, oszukała, okradła, przespała się z moim kolegą, odeszła zostawiając ...
Połamane skrzydła..
Nie obchodzi mnie kryzys. Co mnie obchodzą kursy na giełdzie, kiedy mój mąż odwraca się do mnie plecami... Mój mąż, którego kocham... - głos nagle się jej załamał i pociągnęła nosem. - Mam ci powiedzieć, jak się kochaliśmy... jak planowaliśmy życie? Jak wierzyliśmy, że będziemy szczęśliwi...I teraz dotykam jego obojętności, to jest tak, jakbym trzymała rękę na rozpalonym żelazku, nastawionym na b ...
Nie odpychaj.. z Srodmiescie, zobacz zdjęcie
Nie odpychaj..
Nie odpychaj, gdy się przytulam ...Nie gaś żaru , który mam ..Nie traktuj obco, nijako...Nie stwarzaj dystansu , muru , który nas dzieli...Tak bardzo tęsknie, tak bardzo znów chcę czuć się potrzebna ... potrzebna Tobie. Daj mi , tylko szansę.. A.
Więcej ogłoszeń