TESSA energiczna i grzeczna sunia czeka na dom 

Proszę o kontakt
Dodaj takie ogłoszenie!
  • Data dodania16/04/2020

TESSA to sunia, która ponad tydzień błąkała sie po ulicach dokarmiana przez okolicznych mieszkańców. Jednak nikt nie chciał podarować jej nowego domu. Wyglądała jakby miała z 10 lat wyłysiała miejscami, śmierdząca na odległość, ze spuszczoną głową człapała od posesji do posesji. Zrezygnowana ze smutnym wzrokiem otrzymała jedynie jedzenie, ale nie schronienie. W końcu EKO patrol otrzymał zgłoszenie o starszej suni na ulicy. I tak Tessa trafiła do nas. Jest już po wizycie u weta. Pobrano krew do badań pod kątem tarczycy oraz cała biochemia, aby stwierdzić co jest przyczyną wyłysienia i jej stanu. Pobrano zeskrobiny aby ustalić jaki grzyb wyniszcza skórę Tessy. W badaniu mikroskopowym nie wykryto nużeńca. Po dokładnych oględzinach okazało się, że Tessa to wcale nie jest taka stara na jaka wygląda. Oszacowano, że Tessa może mieć 3-4 lata o czym świadczy jej uzębienie. Obecnie Tessa ma się dobrze: Skóra wygląda bardzo dobrze. Apetyt jej dopisuje. Tessa ur.2016 r. jest energiczna, wesoła, lubi bawić się z innymi psami. Do człowieka bardzo grzeczna i posłuszna. Czas na nowy dom dla Tessy

Przebywa w naszym ośrodku w Grabce-Towarzystwo.

Fundacja Zielony Pies

Województwo Mazowieckie, 96-320 Mszczonów

Informacje pod numerem telefonu:

tel. 505 855 101

lub 732 321 714

Jesteśmy na Facebooku:

https://web.facebook.com/Fundacja-Zielony-Pies-1414735888803016/


eg2003(Zobacz więcej ogłoszeń)Użytkownik od 04-2010
Klikając "Wyślij", wyrażasz zgodę na nasze Zasady korzystania i Politykę prywatności oraz zgadzasz się na otrzymywanie naszych newsletterów i ofert promocyjnych.
Dodaj do Zachowanych
 Porady Bezpieczeństwa - Twoje bezpieczeństwo jest dla nas ważne, zachęcamy do zachowania czujności. Dowiedz się więcejZgłoś ogłoszenie
Grabce Towarzystwo
Podobne ogłoszenia, które mogą Cię zainteresować.
Dyzio z wnyków z Mszczonów, zobacz zdjęcie
Dyzio z wnyków
Proszę o kontakt
Mam na imię Dyzio. Mój wiek to, ok. 3 lata. Zostałem porzucony w lesie. Szukając czegoś do jedzenia wpadłem we wnyki. Do dziś nie wiadomo, czy ktoś mnie uwolnił, czy uwolniłem się sam, ale byłem poważnie ranny i biegałem z wnykami wbitymi w okolice biodra. Miałem złe doświadczenia z ludźmi, dlatego nie pozwalałem się złapać. Mimo to po miesiącu, jednak w końcu zostałem odnaleziony, złapan ...