Aby zapewnić najwyższą jakość usług i wygodne korzystanie z serwisu, używamy informacji zapisanych w przeglądarce za pomocą plików cookies (pol.: ciasteczek). Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies. W każdej chwili możesz je zablokować korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.
Dodaj ogłoszenie

1998 Yamaha TDM 850 4tx Zamiana na sport, CBR,R1,Thunderace,ZX12,SV1000 ubez. i przegląd do 2020

4 900 zł
Dodaj takie ogłoszenie!

Do sprzedania lub zamiany Yamaha TDM. OC i przegląd kwiecień 2020. Motocykl uniwersalny, bardzo mocny jak na taką klasę moto. Spalanie: 4,5-6,5L (zależy od specyfiki jazdy i obciążenia). Plusy: silnik, skrzynia są w stanie bdb, nie pobiera oleju ani grama, nie puści najmniejszego dyma, hamulce, tarcze bdb, opony nie nowe, ale mają dużo „mięsa”, centralny kufer Yamaha na dwa kaski, pali na ziemnym czy ciepłym od strzała, pozycja za kierownicą to bajka, zawieszenie bardzo komfortowe (można jechać 1000 km bez zmęczenia pleców), Minusy: lewa owiewka górna jest matowa, pęknięta lewa część zadupka od dołu (mało widoczne), cieknąca lewa laga. Mnie jednak interesuje coś sportowego lub turystyczno sportowego, pojemność min. 900-1200. Najchętniej przyjmę w roliczeniu może być z moją dopłatą: CBR, 919, 929, 954, Thunderace, R1, Blackbird XX, SV1000, Hayabusa, ZX12r, TL1000r, i podobne, cena przy zamianie do uzgodnienia. Ma w sobie cechy turystycznego enduraka, nakeda, turystyka, ale można też polatać po winklach i w razie konieczności przejechać skrótem przez pole. Pojazd idealny? Idealnie łatwe na pewno nie jest zestawić konkurencję dla tego motocykla, ale spróbujmy. Sprzęty takie jak Suzuki V-Strom 650 czy Honda Transalp mają podobne zastosowanie i właściwości, ale kuleją nieco pod względem dynamiki w porównaniu z TDM. Są też tacy, którzy porównóją Yamahę TDM z np. BMW R1200GS czy Buellem Ulyssesem, KTM’em 990 i co ciekawe, daje ona radę. Tak naprawdę nie jest ważne, czy motocykla używasz non stop cały rok, bez względu na panującą aurę, czy wyprowadzasz go z garażu jedynie w niedziele przed obiadem. Yamaha TDM to charakterny motocykl o wielu zastosowaniach. Nie jest brzydki (no dobra, podwójne denka od słoików po musztardzie sprzed 1996 nie wyglądają zbyt apetycznie), sporo potrafi, w razie natchnienia można odwinąć. Ceny co prawda nie są mega atrakcyjne w przypadku młodych roczników, ale szukaniu warto poświęcić więcej czasu, bo oferta jest dość bogata. Nie lubię słowa „uniwersalny” w przypadku motocykla, ale właśnie taka zdaje się być Tedeemka. To po prostu taki odpowiednik szwajcarskiego scyzoryka.